sobota, 27 września 2014

Vangelis – Blade Runner (1982)


 
Disc: 1
 
1. Main Titles
2. Blush Response
3. Wait For Me
4. Rachel’s Song
5. Love Theme
6. One More Kiss, Dear
7. Blade Runner Blues
8. Memories Of Green
9. Tales Of The Future
10. Damask Rose
11. Blade Runner (End Titles)
12. Tears In Rain 

Gdy Vangelis został poproszony o stworzenie ścieżki dźwiękowej do filmu Łowca Androidów miał już swoją markę i znany był jako twórca innowacyjnej muzyki elektronicznej.
Wszak posiadał już w swoim dorobku tak świetne płyty jak Heaven and Hell, China czy Spiral. Zdążył też stworzyć wyśmienite dzieła do obrazów filmowych. Świetne L'Apocalypse Des Animaux, Opera Sauvage czy wreszcie znany wszystkim, nagrodzony Oscarem  soundtrack do filmu Rydwany Ognia.
Zaszył się więc w swoim studio nagraniowym w Londynie „Nemo Studios” i wziął się do pracy. Właśnie w 1982 roku zostały dokupione dla studia najnowsze dostępne na rynku modele syntezatorów ale także kilka zabytkowych modeli oraz nowy sprzęt nagraniowy. Studio posiadało także dość spory zestaw instrumentów perkusyjnych (bębny, kotły, dzwony rurowe czy gongi). Wszystko gotowe do użycia ponieważ w każdej chwili mógł Grekowi przyjść jakiś pomysł do głowy, który natychmiast można by było zrealizować.
Vangelis tworząc muzykę do filmów ogląda obraz i na podstawie scen zawartych w filmie komponuje. Tak było i tym razem. Wszystko skrzętnie było rejestrowane na taśmach.
Opisał on swoje podejście do tworzenia muzyki w wywiadzie, podczas dodawania ostatnich poprawek do soundtracku Blade Runner.
„Wynik mojej pracy nie jest na papierze ale na taśmie. Staram się dodawać kolejne warstwy elektronicznie oraz efekty akustyczne, kiedy są one niezbędne.”
Instrumenty jakich użył podczas nagrywania tej ścieżki to między innymi: analogowy syntezator Yamaha w CS-80, Roland VP-330 VocoderPlus, Fender Rhodes, Yamaha CS-40M, Roland Jupiter 4, Moog Minimoog, Roland CR-5000 CompuRythm czy wreszcie Roland ProMars Compuphonic.
Ewangelos Odiseas Papatanasiu skończył pracę nad muzyką w kwietniu 1982 roku.

czwartek, 25 września 2014

Johannes Luley – Tales From Sheepfather’s Grove (2013)


       
Side A*
  1. Stab the Sea
  2. Guardians of Time
  3. Moments
  4. Give and Take 
Side B
  1. The Fleeting World
  2.  We Are One
  3.  Suite: Atheos Spiritualis (Overture – Bolero – All We Can Be - Doldrums)
W 2013 roku ukazała się solowa płyta amerykańskiego muzyka związanego wcześniej z progresywną grupą Moth Vellum. Ów muzyk to Johannes Luley. Niestety album kompletnie przepadł i praktycznie poza ludźmi stricte osadzonymi w progresji (fascynaci czy nieliczni radiowcy) nikt o nim nie usłyszał. A szkoda…
Gdy po raz pierwszy gdzieś w Internecie zobaczyłem okładkę tej płyty dosłownie oniemiałem z wrażenia. Oto mamy przepięknie malowany obraz, którego centrum stanowi skała na której rośnie drzewo. Pod samym drzewem stoją dwie postacie, kobieta i dziecko zaś w powietrzu krąży kruk. Autorem tej niesamowitej okładki jest Harout Demirchyan. 
Pierwsza myśl „Okładki płyt zespołu Yes”.  A za chwilkę kolejna „To musi być piękny album, koniecznie muszę go kupić i wysłuchać.”