czwartek, 20 lipca 2017

Pulsar - Pollen (1975)


Side 1:
  1. Pulsar
  2. Apaisement
  3. Puzzle/Omen
Side 2:
  1. Le Cheval De Syllogie
  2. Pollen

Z wielką ochotą wracam do tej francuskiej kapeli. Na blogu pisałem już o ich trzecim albumie zatytułowanym Halloween, który w mojej subiektywnej ocenie jest ich najlepszym albumem. Jednak i dwie wcześniejsze płyty są bardzo dobre i niewątpliwie zasługują na wspomnienie o nich. Być może Czytelnik dzięki tym wpisom zainteresuje się ich twórczością. Zatem dziś skoncentrujmy się na debiutanckiej płycie grupy Pulsar…

czwartek, 13 lipca 2017

Michael Stearns - Encounter (1988)

  1. Encounter: Awaiting The Other
  2. Craft: Dimensional Release
  3. The Beacon: Those Who Have Gon
  4. On The Way: Space Caravan
  5. Dimensional Shift: Across the Threshold
  6. Within: Choir of the Ascending
  7. Distant Thunder: Solitary Witness
  8. Alien Shore: Starlight Bay
  9. Procession: Sacred Ceremony
  10. Star Dreams: Peace Eternal
Z cyklu „Atrakcyjna Osiemdziesiątka”
Jakiś czas temu napisałem, że wrócę do tej płyty więc wracam. Właściwie ta płyta (jak wszystkie kompozycje) posiada jeszcze podtytuł A Journey In The Key Of Space. Dla mnie to jedna z płyt wakacyjnych, marzycielskich, która idealnie pasuje do wspomnianej w podtytule podróży do gwiazd. To płyta, którą bardzo bym chciał mieć wtedy gdy byłem dzieckiem. To wtedy właśnie, w czasie wakacji bardzo często miałem swój rytuał, który polegał na patrzeniu w gwiazdy…

czwartek, 6 lipca 2017

Automatic Man - Automatic Man (1976)

The A Side:
1. Atlantis Rising Fanfare; 2. Comin' Through; 3. My Pearl; 4. One And One; 5. Newspapers; 6. Geni-Geni

The Other Side:
1. Right Back Down; 2. There's A Way; 3. I.T.D. Interstellar Tracking Devices; 4. Automatic Man; 5. Atlantis Rising Theme


Dziś coś co zawsze działa na moje zszargane nerwy. Coś przy czym tupie noga, chodzi głowa i poprawia mi humor. Automatic Man to debiutancki album grupy, która ma w swoim dorobku jedynie dwie płyty. Dodam, że ich drugi album (nagrany w zmienionym składzie) jest o wiele słabszy od Automatic Man i można go sobie darować. Wracając do debiutu, to mieszanka proga, popu, fusion, kosmicznych klimatów i funku. Co wyszło z takiego podejścia do muzyki? Dla mnie wyszło coś naprawdę przyjemnego…