Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kate bush. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kate bush. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 14 lutego 2017

Kate Bush - Before The Dawn (2016)

Act I:
1. Lily; 2. Hounds Of Love; 3. Joanni; 4. Top Of The City; 5. Never Be Mine; 6. Running Up That Hill (A Deal With God); 7. King Of The Mountain
Act II:
The Ninth Wave: Astronomers Call (Spoken Monologue), And Dream Of Sheep, Under Ice, Waking The Witch, Watching Them Without Her (Dialogue), Watching You Without Me, Little Light, Jig Of Life, Hello Earth, The Morning Fog

Act III:
1. Prelude; 2. Prologue; 3. An Architect's Dream; 4. The Painter's Link; 5. Sunset; 6. Aerial Tal; 7. Somewhere In Between; 8. Tawny Moon; 9. Nocturn; 10. Aerial; 11. Among Angels; 12. Cloudbusting

Właściwie powinno być The KT Fellowship. Nawet teraz, po tylu latach i po takich sukcesach, Kate jest niezwykle skromną osobą i choć wszyscy wiedzą o kogo chodzi to Bush oddaje pokłon wszystkim muzykom (a są oni znamienici) zaangażowanym w to przedsięwzięcie. Before The Dawn to zapis koncertów które odbyły się w 2014 roku w Londynie. Na jednym z tych przedstawień miałem być, nawet fizycznie miałem już bilety w ręku, jednak życie pisze swoje scenariusze i na koncert nie dotarłem…

sobota, 2 maja 2015

Kate Bush - Hounds Of Love (1985)


Hounds Of Love
Running Up That Hill (A Deal With God)
Hounds Of Love
The Big Sky
Mother Stands For Comfort
Cloudbusting  

The Ninth Wave
And Dream Of Sheep
Under Ice
Waking The Witch   
Watching You Without Me
Jig Of Life
Hello Earth
The Morning Fog


No tak, nie mogło być przecież inaczej. Podium uzupełnia genialna płyta Hounds Of Love. Któż jej nie zna? A przynajmniej każdy szanujący się meloman powinien znać. Dlatego w tym wpisie raczej chciałbym skupić się na całej otoczce powstania i przesłaniu płyty czy wreszcie inspiracjach Kate, niż na samej muzyce. Będzie to raczej artykuł. Bo przecież samych recenzji płyty można znaleźć w sieci mnóstwo.

W 1982 roku po nagraniu albumu The Dreaming i następnie jego promocji, Kate znika z życia publicznego. Media jak to media snuły wtedy przeróżne historie. A to że Bush strasznie przytyła (ponoć waży 115 kilogramów!), a to że ma okropną depresję, że zrobiła sobie operację plastyczną czy wreszcie, że poddała się terapii narkotykowej. Oczywiście wszystko to były bzdury (no może ciut przytyła) a jedynymi nałogami Kate były herbata, czekolada, papierosy i oczywiście praca. Do czasu ukazania się Hounds Of Love Bush podjęła trzy bardzo ważne decyzje życiowe. Po pierwsze przeniosła się na wieś. Po drugie zbudowała własne studio nagraniowe. I wreszcie kolejną decyzją był powrót do tańca i przejście na dietę. Po dość posępnym i ciemnym The Dreaming Kate pragnęła nagrać album jasny, sympatyczny, otwarty. Hounds Of Love miał być przeciwieństwem The Dreaming.

wtorek, 28 kwietnia 2015

Kate Bush - Never For Ever (1980)


Side One:
  1. Babooska
  2. Delius (Song of Summer)
  3. Blow Away (For Bill)
  4. All We Ever Look For
  5. Egypt
Side Two:
  1. The Wedding List
  2. Violin
  3. The Infant Kiss
  4. Night Scented Stock
  5. Army Of Dreamers
  6. Breathing
To druga płyta która zajmuje miejsce na moim podium płyt Artystki. Były czasy w których słuchałem tego albumu ciągle i ciągle. Podczas nagrywania tej płyty Kate chciała mieć więcej swobody, chciała bardziej wyrazić siebie. Uważała, że nie mogła tego dokonać na wcześniejszych albumach. Podziękowała więc Andrew Powellowi i sama postanowiła zostać producentem tej płyty. Ostatecznie pomógł jej Jon Kelly, który brał wcześniej udział w miksowaniu materiału na EP-kę On Stage. Na tej płycie Kate zaczęła używać Fairlighta, instrumentu który wtedy niebywale ją zafascynował. Bush dowiedziała się o istnieniu tegoż od Petera Gabriela. Była wniebowzięta mogąc za jego pomocą samplować krótkie dźwięki, nagrywać przeróżne odgłosy aby później wykorzystać je na płycie. Skrzętnie z niego korzystała na kolejnych albumach. Należy zwrócić także uwagę na kapitalną okładkę. Narysował ją Nick Price według pomysłu samej Kate. Masa pięknych stworzeń wraz z przerażającymi istotami, dosłownie wypływa spod jej spódnicy. Kelly’emu powiedziała kiedyś, że właśnie stamtąd biorą się jej wszystkie piosenki. Tytuł płyty został zaczerpnięty z piosenki o takim samym tytule. Piosenka ta powstała na potrzeby albumy Lionheart, ale ostatecznie się na nim nie znalazła. Podobno był to materiał na przebój, a został z niej tylko tytuł, który posłużył do zatytułowania tego albumu.

piątek, 24 kwietnia 2015

Kate Bush - The Kick Inside (1978)


Side One:
  1. Moving
  2. The Saxophone Song
  3. Strange Phenomena
  4. Kite
  5. The Man With The Child In His Eyes
  6. Wuthering Heights
Side Two:
  1. James And The Cold Gun
  2. Feel It
  3. Oh To Be In Love
  4. L'Amour Looks Something Like You
  5. Them Heavy People
  6. Room For The Life
  7. The Kick Inside

Moja Żona, która podczytuje tego bloga, powiedziała mi kilka dni temu „Po co ci cały pokój płyt jeśli opisujesz tylko te związane z rockiem progresywnym. Przecież słuchasz i kochasz całe mnóstwo innych wykonawców…” No właśnie, absolutna racja pomyślałem, po czym włączyłem debiutancką płytę Kate Bush. 
Kate to moja ulubiona pani w świecie muzycznym. Kupuję ją w całości. Uwielbiam ją za przepiękne piosenki, za talent, za podejście do mężczyzn, za to że pomimo filigranowej budowy była konkretną, wiedzącą czego chce babką no i oczywiście za urodę. 
The Kick Inside został wydany w 1978 roku, ale historia zaczęła się kilka lat wcześniej, kiedy Kate była jeszcze młodziutką uczennicą. Jako czternastolatka dysponowała już imponującym zbiorem piosenek, które z wielką lubością nagrywała na magnetofon AKAI, który był własnością jej ojca.