Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ange. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ange. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 25 października 2016

Ange - Caricatures (1972)

Side 1:
  1. Biafra 80 "Introduction"
  2. Tels Quels
  3. Dignite
Side 2:
  1. Le Soir Du Diable
  2. Caricatures
  3. Biafra 80 "Final"
Ange to moje zagraniczne odkrycie. Otóż będąc wiele lat temu za oceanem, w jednym z nowojorskich sklepów z płytami, trafiłem na Caricatures. Nikomu nie śniło się wtedy o internetach w telefonie. Nie można było więc sprawdzić cóż to za zespół czy płyta. Trzymam więc tego winyla w łapach i kiwam się z nogi na nogę. Dwa stanowiska do odsłuchów zajęte. Wtem podchodzi do mnie właściciel sklepu i mówi „Man, this is great shit”. Następnie zapytał mnie czy lubię rock progresywny. Odpowiedziałem, że naturalnie, właśnie po to tu jestem. Powiedział, to bierz, będziesz zadowolony. Wziąłem i nigdy nie żałowałem…