Pokazywanie postów oznaczonych etykietą duncan mackay. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą duncan mackay. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 16 maja 2016

Duncan Mackay - Chimera (1974)

Side 1:
  1. Morpheus
  2. 12 Tone Nostalgia
Side 2:
  1. Song For Witches
Robiąc porządki w zapomnianej szafce natknąłem się na ten właśnie album. Przegrałem go sobie od kolegi, który kilka lat temu pożyczył mi kompakt. Miałem ten album już wcześniej na winylu, jednak na stronie drugiej widnieje rysa, przez którą komfort słuchania dalece odbiega od stanu satysfakcji. Przegrywany CDek pozostał co mnie bardzo cieszy. Raz, że mogę tej płyty wysłuchać w całości, dwa, kompakt zawiera dodatkowy utwór o którym tu tylko wspomnę na sam koniec. Jedziemy…