Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gryphon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gryphon. Pokaż wszystkie posty

piątek, 14 maja 2021

Gryphon - Raindance (1975)

  1. Down The Dog
  2. Raindance
  3. Mother Nature's Son
  4. Le Cambrioleur Est Dans Le Mouchior
  5. Ormolu
  6. Fontinental Version
  7. Wallbanger
  8. Don't Say Go
  9. (Ein Klein) Heldenleben


O tym zespole wspominałem już na blogu kilka lat temu przy okazji opisu genialnej płyty Red Queen To Gryphon Three. Czas na kolejny ich album, który niestety nie dorównuje poprzedniemu, ale ciągle można na nim znaleźć kilka smaczków oraz miłą atmosferę. Tu zespół odszedł niemal całkowicie od długich i rozbudowanych kompozycji na rzecz krótszych form. Złagodzili także swoje brzmienie. Przez to wielu zarzuciło im zdradę gdyż śmieli porzucić progresywne granie. Niestety trochę w tym racji jest, ale czy materiał na tym albumie jest taki zły? Nie, absolutnie...

poniedziałek, 23 lutego 2015

Gryphon - Red Queen To Gryphon Three (1974)



  1. Opening Move
  2. Second Spasm
  3. Lament
  4. Checkmate

Red Queen To Gryphon Three to trzeci album w dyskografii tego zespołu.  Muzykę grupy poznawałem właśnie od  tej płyty.  I muszę powiedzieć, że od pierwszych dźwięków byłem oczarowany. Przez te wszystkie lata wcale się to nie zmieniło i nadal słucham tej płyty z wielką przyjemnością.
Zespół powstał na początku lat siedemdziesiątych w Anglii z inicjatywy dwóch wychowanków Królewskiej Akademii Muzycznej. Byli to Richard Harvey (instrumenty klawiszowe, obój, klarnet, róg) oraz Brian Gulland (flet, fagot, krzywuła). Następnie do zespołu dołączyli Graeme Taylor (gitara), a także grający na perkusji David Oberle. Na chwilę przed nagraniem tego albumu do grupy dołączył  Philip Nestor (bas).
Muzyka zespołu to dość nietypowe połączenie rocka progresywnego oraz muzyki folk  z ogromną domieszką muzyki dawnej. Jak to wszystko brzmi?