Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mikael akerfeldt. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mikael akerfeldt. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 11 października 2016

Opeth - Sorceress (2016)

  1. Persephone
  2. Sorceress
  3. The Wilde Flowers
  4. Will O The Wisp
  5. Chrysalis
  6. Sorceress 2
  7. The Seventh Sojourn
  8. Strange Brew
  9. A Fleeting Glance
  10. Era
  11. Persephone (Slight Return)

O Opeth wspominałem na blogu we wpisie dotyczącym podsumowania najlepszych, moim zdaniem, płyt 2014 roku. Chodziło oczywiście o ich poprzedni album Pale Communion. I napisałem tam, że nie przepadam za wcześniejszym repertuarem grupy. Jest dla mnie po prostu za ciężki, a nader wszystko nie cierpię ryków miast śpiewania. Przy takim niezrozumiałym wyciu robię stop i wyłączam płytę. Co prawda podobają mi się muzycznie niektóre utwory, ale do ryku nikt mnie nie przekona. Z Pale Communion byłem bardzo zadowolony i gdy panowie zapowiedzieli Sorceress wiedziałem, że płytę kupię…

wtorek, 13 października 2015

Storm Corrosion - Storm Corrosion (2012)

  1. Drag Ropes
  2. Storm Corrosion
  3. Hag
  4. Happy
  5. Lock Howl
  6. Ljudet Innan  
W ostatnim czasie słuchałem sporo Riverside i ich najnowszego albumu, po czym przechodziłem do solowych płyt Stevena Wilsona. W szczególności odświeżyłem sobie genialny album The Raven That Refused to Sing (And Other Stories). Jednak ciągle czułem pewien niedosyt. Na dyskografię Opeth jakoś nie miałem nastroju, a i do albumów Porcupine Tree podchodziłem jak do jeża. I nagle mnie olśniło. Przecież trzy lata temu światło dzienne ujrzał album dwóch znakomitych muzyków, liderów wspomnianych przed chwilą formacji Opeth i Porcupine Tree, czyli Mikaela Åkerfeldta oraz Stevena Wilsona. Za oknem ziąb, ciemnica i mokro. Muzyka z płyty Storm Corrosion zabrzmiała w tych okolicznościach znakomicie. Do tego wieczór i poczułem się jakbym osobiście brał udział w wydarzeniach z wideoklipu do utworu Drag Ropes...