Pokazywanie postów oznaczonych etykietą roland hanna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą roland hanna. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 16 czerwca 2020

Jim Hall - Concierto (1975)


  1. You'd Be So Nice To Come Home To
  2. Two's Blues
  3. The Answer Is Yes
  4. Concierto de Aranjuez

Jeden z ostatnich upalnych dni. Słońce prażyło jak szalone już od wczesnych godzin porannych. Jako że taras, a raczej balkon mam od strony wolnej od rannych promieni słonecznych, postanowiłem zjeść śniadanie na powietrzu. Poleciały trzy rodzaje serów żółtych, ciut szyneczki, rzodkiew, pomidorki koktajlowe i oczywiście kawa. Do tego wspaniałego zestawu brakowało jeszcze tylko dobrej muzyki. Podszedłem do półek z płytami, długo nie mogłem nic wybrać aż w końcu oczom mym ukazał się grzbiet, a na nim żółty napis na niebieskim tle. To był Jim Hall i jego album Concierto. Jazz z rana? Czemu nie i powiem szanownym Państwu, że to był znakomity wybór…