wtorek, 2 października 2018

Quella Vecchia Locanda - Quella Vecchia Locanda (1972)

  1. Prologo
  2. Un Villagio, Un'Illusione
  3. Realta
  4. Immagini Sfocate
  5. Il Cieco
  6. Dialogo
  7. Verso La Locanda
  8. Sogno, Risveglio E...

Zauważyłem, że ostatnio na blogu o jakiejś płycie z Włoch, reprezentującej rock progresywny pisałem w lutym. Nadrabiam więc, wszak tak lubię to poletko. A przypominajką była codzienność, obraz jaki często widzę. Otóż niedaleko miejsca gdzie mieszkam, na jednej z ławek, widuję starszego pana. Zawsze sam, zawsze na tej samej ławce, zawsze zamyślony, patrzący w dal, opuszczony przez bliskich, opuszczony przez młodość. O tej porze roku ten stan samotnika potęguje przyroda. Pożółkłe liście, opadające swobodnie i lekko na ziemię, a wśród nich starzec na ławce, zamyślony, samotny. Chciało by się rzec, jesień uderza z podwójną mocą. I jak to w moim przypadku, zawsze w głowie zagra jakaś muzyka lub przypomni się okładka płyty, które są adekwatne do sytuacji. Ta konkretna wyświetliła okładkę i zawartość muzyczną debiutanckiej płyty grupy Quella Vecchia Locanda…

wtorek, 25 września 2018

Kult - Spokojnie (1988)

  1. Czarne słońca
  2. Patrz!
  3. Arahja
  4. Jeźdźcy
  5. Axe
  6. Do Ani
  7. Niejeden
  8. Landy
  9. Tan
  10. Wstać!
Z cyklu "Atrakcyjna Osiemdziesiątka"
Znak że lato się skończyło? Sikorki. Pisałem już o tym na blogu. Dzięki nim wiem kiedy nadchodzą ciepłe dni i dzięki nim, kilka miesięcy później, wiem kiedy ciepłe dni odchodzą bezpowrotnie. Do tego krótsze dni. Wczoraj przyszedł przenikliwy chłód i mocne opady deszczu. Stałem wieczorem w oknie obserwując tę pogodę gdy nagle zagrał mi w głowie utwór Czarne słońca zespołu Kult. Od dwudziestu paru lat słucham tego utworu gdy pada mocny deszcz (czasami śnieg). Czarne słońca i płyta Spokojnie to mój jesienny uspokajacz. Dodam jeszcze tylko, że Kult był moim pierwszym, najważniejszym polskim zespołem. Dlaczego do tej pory nic nie napisałem o nim na blogu? Nie wiem, ale nadrabiam…

wtorek, 18 września 2018

Soft Machine - Hidden Details (2018)


1. Hidden Details; 2. The Man Who Waved At Trains; 3. Ground Lift; 4. Heart Off Guard; 5. Broken Hill; 6. Flight Of The Jett; 7. One Glove; 8. Out Bloody Intro; 9. Out Bloody Rageous (Part 1); 10. Drifting White; 11. Life On Bridges; 12. Fourteen Hour Dream; 13. Breathe; 14. Night Sky (bonus track)

Od czego zacząć? Od tego, że ta wspaniała grupa powróciła po kilku dekadach? Czy może od tego, że w naszym kraju nie można dostać tej płyty? Pamiętam rozmowę z jednym ze znajomych, który stwierdził, że dziś można w Polsce kupić wszystko. Nie, nie można. Niech przykładem będą tylko płyty z muzyką. Nowy album Soft Machine jest tego przykładem. Przepraszam, właśnie przed sekundą sprawdziłem jeden z moich ulubionych sklepów płytowych działających w sieci i jest. Cena, niemal 70 złotych! Dziękuję, postoję. Dobrze, że mój dobry znajomy korzysta często z możliwości kupowania plików w jakości HD (w domu nie ma już miejsca na płyty). Dzięki niemu miałem okazję wysłuchać nowego albumu Soft Machine i podzielić się wrażeniami z Państwem… 

środa, 12 września 2018

Return To Forever featuring Chick Corea - Where Have I Known You Before (1974)

  1. Vulcan Worlds
  2. Where Have I Loved You Before
  3. The Shadow Of LO
  4. Where Have I Danced With You Before
  5. Beyond The Seventh Galaxy
  6. Earth Juice
  7. Where Have I Known You Before
  8. Song To The Pharoah Kings
Przeglądałem zdjęcia z wakacji i na kilku z nich uwieczniłem przepiękny zachód słońca. Był tak intensywny, mocno pomarańczowy wręcz przechodzący w krwistą czerwień. Tarcza słoneczna była ogromna, a wszystko sprawiało wrażenie, że nasza gwiazda eksploduje. W mojej głowie niemal natychmiast pojawiły się dwie okładki. Pierwsza to Caravanserai Santany, a drugą była właśnie ta grupy Return To Forever.  Pyk do odtwarzacza i istny odlot…

sobota, 8 września 2018

The Blue Nile - Hats (1989)

  1. Over The Hillside
  2. The Downtown Lights
  3. Let's Go Out Tonight
  4. Headlights On The Parade
  5. From A Late Night Train
  6. Seven A.M.
  7. Saturday Night
Z cyklu „Atrakcyjna Osiemdziesiątka”
Chwilę musieli Państwo czekać na nowy wpis. Chyba po raz pierwszy od powstania tego bloga milczałem niemal dwa tygodnie. Dlaczego? Wszystkiego po trochu, urlop, obowiązki i niestety brak chęci. Nieważne. Dziś wracam z albumem, który odkąd sięgnę pamięcią był jednym z tych, które pozwalały mi przejść łagodnie pomiędzy latem, a jesienią. A znaki jesieni, mimo ciepła i grzejącego słoneczka, są już bardzo wyraźne. Album Hats jest drugim w dorobku tej szkockiej grupy i pierwszym, który poznawałem na bieżąco…