czwartek, 29 kwietnia 2021

Richard Pinhas - Iceland (1979)


  1. Iceland (Part 1)
  2. Iceland (Part 2)
  3. The Last King Of Thule (Part 1)
  4. Iceland (Part 3)
  5. Indicatif Radio
  6. The Last King Of Thule (Part 2)
  7. Short Transition
  8. Greenland

Vangelis ma swoją Antarcticę, Klaus Schulze Mirage, a Richard Pinhas właśnie Iceland. Wszystkie te albumy łączy śnieg, lód, ziąb czyli coś, co przeciętnego człowieka raczej odstrasza. Wypowiadając te słowa pojawia się gęsia skórka i człowiek nieświadomie naciąga na siebie koc czy zapina bluzę. Muzyka potrafi te uczucia jeszcze bardziej spotęgować. Tak jest w przypadku trzeciego albumu Richarda Pinhasa, który ukazał się w tym samym roku co ostatnia płyta Heldon zatytułowana Stand By. Jednak przyznam się Państwu, że osobiście odbieram muzykę z Iceland zdecydowanie inaczej…

piątek, 16 kwietnia 2021

Kruk & Wojtek Cugowski - Be There (2021)

 

  1. Rat Race
  2. Hungry For Revenge
  3. Prayer Of The Unbeliever (Mother Mary)
  4. Made Of Stone
  5. The Invisible Enemy
  6. Dark Broken Souls
  7. To Those In Power
  8. Be There (If You Want To)

Sam się nie spodziewałem, że będę pisał recenzję płyty pasującej do półki z napisem hard rock. Mam sporo albumów w swojej kolekcji, które można zaliczyć do tego gatunku, ale taka muzyka nie jest w mym centrum zainteresowania. Dodatkowo, właściwie nic nie wiem o historii i muzyce zespołu Kruk, a właśnie teraz grupa obchodzi swoje dwudziestolecie istnienia. Jak to mówią – Lepiej późno niż wcale. Utwory z tej płyty sukcesywnie poznawałem w audycjach Piotra Kaczkowskiego i muszę przyznać, że każda z nich na swój sposób mi się podobała. Mało, podobała się też mojej Żonie i to właściwie za jej namową zakupiłem ten album…

wtorek, 30 marca 2021

Michał Lorenc - Psy (1992)


Chyba nie ma w naszym kraju nikogo kto by nie znał tego filmu lub przynajmniej o nim nie słyszał. Przez te niemal trzydzieści lat Psy urosły do miana filmu kultowego, ba, wielu twierdzi, że był on kultowy już w chwili premiery. Może i tak, nie będę się sprzeczał, niech każdy osądzi swoją miarą. Ale pamiętam jak dziś premierę tego obrazu, mówiła o nim cała Polska, na każdym kroku można było usłyszeć cytaty z tego filmu. Psy wychodziły zewsząd, nawet z przysłowiowej lodówki. Obraz, dialogi, ale wielu nie zauważało wtedy jak piękną muzykę skomponował Lorenc, która jest jednym z głównych bohaterów tego filmu...

wtorek, 23 marca 2021

Jakko M Jakszyk - Secrets & Lies (2020)


1. Before I Met You; 2. The Trouble With Angels; 3. Fools Mandate; 4. The Rotter's Club Is Closing Down; 5. Uncertain Times; 6. It Would All Make Sense; 7. Secrets, Lies And Stolen Memories; 8. Under Lock And Key; 9. The Borders We Traded; 10. Trading Borders; 11. Separation 


Chyba czas na jakąś nowszą płytę na blogu. Znam takich co na barwę głosu Jakszyka narzekają, ale znam i takich (sam jestem wśród nich), którzy może nie uwielbiają, ale przynajmniej lubią. Dlatego bardzo ucieszyła mnie wiadomość, że Jakko wydaje solowy album. Tym bardziej, że trzeba było na niego czekać ponad dziesięć lat. Rozumiem, brak czasu, wszak angaż Jakszyka do King Crimson spowodował, że tego czasu rzeczywiście mogło nie być. Ale Jakko chyba sam też nie palił się do nagrywania nowej płyty. Na szczęście chęci wróciły, a to między innymi za sprawą takich panów jak Thomas Webar (założyciel wytwórni Inside Out) oraz Peter Hammill…

środa, 17 marca 2021

Midge Ure - Breathe (1996)


1. Breathe; 2. Fields of Fire; 3. Fallen Angel; 4. Free; 5. Guns and Arrows; 6. Lay My Body Down; 7. Sinnerman; 8. Live Forever; 9. Trail Of Tears; 10. May Your Good Lord; 11. The Maker


Wróciłem ostatnio do płyt Midge’a. Dlaczego? Lubię go ogromnie. No, nie znam go osobiście więc prostuję, że bardzo lubię jego głos oraz wkład w muzykę. Do tego, wspominaliśmy z kolegą koncert Midge'a, w którym mieliśmy przyjemność uczestniczyć. Dyskutując zgodziliśmy się, że Ure właściwie przepadł na rynku muzycznym odkąd zaczął karierę solową. Wielki Ultravox, w którym to zespole Midge się udzielał i współtworzył jego sukces, nie pomogły mu później w solowej karierze. Ja do jego płyt wracam i w ostatnim czasie cudownie słuchało mi się Breathe. I jeszcze jedno. Kto uważa, że muzyka pop jest sprawą Szatana niech dalej nie czyta…