Pokazywanie postów oznaczonych etykietą peter gabriel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą peter gabriel. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 29 marca 2018

Peter Gabriel - Passion (1989)


1. The Feeling Begins; 2. Gethsemane; 3. Of These, Hope; 4. Lazarus Raised; 5. Of These, Hope - Reprise; 6. In Doubt; 7. A Different Drum; 8. Zaar; 9. Troubled; 10. Open; 11. Before Night Falls; 12. With This Love; 13. Sandstorm; 14. Stigmata; 15. Passion; 16. With This Love - Choir; 17. Wall Of Breath; 18. The Promise Of Shadows; 19. Disturbed; 20. It Is Accomplished; 21. Bread And Wine


Z cyklu „Atrakcyjna Osiemdziesiątka”
Długo zastanawiałem się o jakiej płycie jeszcze w tym miesiącu napisać. Szczerze mówiąc to nie mam ochoty na pisanie. Nie, muzyka gra w moim domu właściwie bez przerwy, ale ostatnio nijak nie mogę wykrzesać z siebie sił na pisanie, zero weny, zero pomysłów i zero chęci. Koniec końców postawiłem na trzy albumy, ale przeglądając zapiski o przeczytanych i posiadanych książkach, natknąłem się na nazwisko Kazantzakis. Ten grecki pisarz jest autorem książki Ostatnie kuszenie Chrystusa. Idąc tym tropem pomyślałem o filmie Scorsese, a ułamek sekundy później o płycie Gabriela. Słuchałem jej kilka miesięcy temu, ale jako że zbliża się Wielkanoc, wrzuciłem krążek ponowie do odtwarzacza. Zagrało magicznie…

czwartek, 19 maja 2016

Peter Gabriel - So (1986)

  1. Red Rain
  2. Sledgehammer
  3. Don't Give Up
  4. That Voice Again
  5. In Your Eyes
  6. Mercy Street
  7. Big Time
  8. We Do What We're Told (Milgram's 37)
  9. This Is The Picture (Excellent Birds)
Z cyklu „Atrakcyjna Osiemdziesiątka”
Dziś mija trzydzieści lat od wydania tego znakomitego albumu. Osobiście nie wyobrażam sobie aby jakikolwiek miłośnik muzyki (w szczególności miłośnik lat osiemdziesiątych) nie znał i nie miał tej płyty na półce. Napisano już chyba wszystko o tym albumie. Początkowo wahałem się czy wspominać o nim. Doszedłem jednak do wniosku, że to dla mnie zbyt ważna płyta abym ją pominął. So to masa pięknych wspomnień i wzruszeń. To w końcu pierwszy kompakt Gabriela w moim życiu, do tego amerykańskie wydanie, które w latach osiemdziesiątych było niemałym rarytasem…