Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gong. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gong. Pokaż wszystkie posty

środa, 15 maja 2019

Gong - Gazeuse! (1976)

  1. Expresso
  2. Night Illusion
  3. Percolations Part 1 & Part 2
  4. Shadows Of
  5. Ensuria
  6. Mireille
Wracam do firmy Gong. Kolejna po Shamal moja płyta z podium jeśli idzie o ten zespół. Dlaczego tak lubię ten album? Przez przepotężną ilość perkusjonaliów, przeszkadzajek, bębnów, gongów, marimb, ksylofonów i co tam sobie jeszcze Państwo wymyślą. Muzycy doskonale wiedzą co z tymi instrumentami robić, a do tego wspaniale się bawią, wyczarowując genialne rytmy i melodie. A gdy do tego wszystkiego dorzucimy jeszcze gitarę Allana Holdswortha (zastąpił Hillage’a), otrzymamy kapitalny produkt, o który wszyscy powinni przynajmniej zabiegać...

niedziela, 28 stycznia 2018

Pierre Moerlen’s Gong - Downwind (1979)

  1. Aeroplane
  2. Crosscurrents
  3. Downwind
  4. Jin-Go-Lo-Ba
  5. What You Know
  6. Emotions
  7. Xtasea     
Pewnie miłośnicy grupy Gong, a może precyzyjniej, miłośnicy grupy Gong pod dowództwem Moerlena zapytają, dlaczego piszę o tym właśnie albumie. Dlaczego nie zacząłem od płyty Gazeuse! czy Expresso II które są lepsze, ciekawsze. Tak już mam, że płyty na bloga wybieram pod wpływem impulsu, często przeglądając półki spodoba mi się okładka, która nawiązuje do innej płyty ostatnio opisywanej, przypomni się jakaś historia lub najzwyczajniej w świecie, lubię ją, ale dawno jej nie słuchałem. W przypadku tej zdecydował Mike Oldfield…

czwartek, 27 kwietnia 2017

Gong - Shamal (1975)

  1. Wingful Of Eyes
  2. Chandra
  3. Bambooji
  4. Cat In Clark's Shoes
  5. Mandrake
  6. Shamal

Po Sand Holdswortha pozostajemy w pustynnych klimatach. Oczywiście chodzi o okładki płyt. Na jednej i drugiej mamy sporo piachu. A i przecież sam Holdsworth grał też w Gong. Sam zespół jest niezwykłym zjawiskiem. Aby opisać dokładnie tę grupę należałoby stworzyć tekst grubości encyklopedii. Same zmiany składu osobowego zajęłyby kilka stron. Gdy do tego dorzucimy przeróżne wcielenia zespołu, poczynając od Gong przez Mother Gong, New York Gong, Pierre Moerlen’s Gong na Planet Gong kończąc, mielibyśmy zapełnionych wiele kolejnych kart. Dlatego daruję sobie w tym miejscu rys biograficzny. Shamal to pierwsza płyta po znakomitej trylogii w postaci albumów Flying Teapot, Angel’s Egg oraz You i pierwsza po odejściu z zespołu jego założycieli Daevida Allena i Gill Smyth…